Intymna rewolucja

Laser w ginekologii estetycznej staje się coraz bardziej popularny. Wiele się mówi o jego działaniu, choć nadal głosy są podzielone co do właściwego użycia. Czy wyprze tradycyjną chirurgię plastyczną i czy jest dla wszystkich?  

W kwietniu 2016 r brałem udział w Pierwszym Światowym Kongresie Europejskiego Towarzystwa Ginekologii Estetycznej w Rzymie, a w czerwcu bieżącego roku wygłosiłem dwa wykłady na II Kongresie Polskiego Towarzystwa Ginekologii Plastycznej w Warszawie, mówi dr n. med. Piotr Kolczewski, specjalista ginekologii i położnictwa z kliniki AMC. – Ginekologia plastyczna stała się faktem nie tylko rynkowym. Z jednej strony zgłasza się coraz więcej pacjentek, które mają sprecyzowane oczekiwania. Z drugiej strony powstaje coraz więcej prac naukowych w zakresie ginekologii plastycznej, stosowane są nowe technologie. 

Laser w ginekologii estetycznej pomaga kobietom w wielu dolegliwościach m.in. leczeniu niektórych postaci  nietrzymania moczu, w zespole luźnej pochwy, który występuje często po porodzie czy w celach zupełnie estetycznych, kiedy chcemy odmłodzić wygląd intymnej części ciała.

Lasery w ginekologii plastycznej w Europie stosowane są dopiero od 3 lat i czas utrzymywnia  się  efektu po zabiegu jest trudny  do określenia, więc póki co nie można powiedzieć pacjentce, że będzie ona wyleczona do końca – tłumaczy doktor Kolczewski. Żadne towarzystwo ginekologiczne w Europie nie potwierdziło, że jest to metoda o uznanej wartości w  zakresie leczenia trzymania moczu, z drugiej strony nie  znam żadnej państwowej kliniki w Polsce, która by taki laser posiadała i badała efekty jego  działania. Natomiast w rozmowach prywatnych z lekarzami, którzy wykonują te zabiegi na całym świecie panuje dobra opinia, jeżeli chodzi o efektywność u wybranej grupy pacjentek – co należy bardzo wyraźnie podkreślić. Prowadzone są duże badania różnych rodzajów  laserów. Na kongresie Ginekologii Plastycznej w  Warszawie zainicjowaliśmy tego rodzaju projekt i mam nadzieję, że  zaowocuje  to publikacją naukową.

– Trzeba  rozgraniczyć wskazania do lasera i wskazania do operacji chirurgicznych, które często są niezastąpione – wyjaśnia specjalista. – Na przykład pacjentki po porodach z zespołem luźnej pochwy, bez wyraźnych defektów anatomicznych czy też z wysiłkowym nietrzymaniem moczu o charakterze incydentalnym są idealnymi  kandydatkami do zastosowania lasera. Natomiast  Panie, które mają defekty anatomiczne, wyraźne obniżenia narządu płciowego, wysiłkowe nietrzymanie moczu o charakterze utrwalonym wymagają  leczenia chirurgicznego.

Kto więc aktualnie najbardziej korzysta z jego dobrodziejstw? 

– Profil pacjentki do leczenia laserem to panie w  zakresie  wieku 25-50 lat, które zauważyły pogorszenie jakości życia seksualnego spowodowane zespołem luźnej pochwy, pacjentki  z wysiłkowym nietrzymaniem moczu i pacjentki chcące poprawić wygląd zewnętrznych narządów płciowych – dodaje doktor Kolczewski.

Prestiż  
Wrzesień 2016